Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Migracja dzieli Unię Europejską na dwie prędkości

Migracja dzieli Unię Europejską na dwie prędkości
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Ponieważ ogólnounijny konsensus jest niemożliwy, Berlin buduje koalicję państw „chętnych”, które będą dobrowolnie przyjmować przybyszów. „Niechętnym” mogą grozić kary finansowe

Migracja powraca na listę gorących tematów w Unii Europejskiej. Właśnie w ciepłe letnie dni najwięcej uchodźców i migrantów z państw Afryki i Bliskiego Wschodu decyduje się przekroczyć zewnętrzne granice Wspólnoty, aby już na nowym kontynencie złożyć wniosek o azyl. W przyszły czwartek w Helsinkach odbędzie się spotkanie unijnych ministrów spraw wewnętrznych. Oficjalnie politycy będą mieli dwie godziny, aby omówić nowe pomysły rozdzielania uchodźców. Nieoficjalne rozmowy toczą się w Brukseli i unijnych stolicach już teraz.

Na pewno nie wróci pomysł kwotowego rozdziału uchodźców do wszystkich państw unijnych. Takiemu mechanizmowi sprzeciwiają się nie tylko państwa Grupy Wyszehradzkiej z Polską włącznie, ale także np. Włochy lub Austria. Również tradycyjnie proimigranckie rządy państw skandynawskich utwardzają swoje pozycje, żeby zatrzymać utratę głosów na rzecz partii populistycznych. Dlatego zamiast przyjmować nowych ludzi, socjaldemokratyczny rząd Danii wysyła do mieszkańców bez duńskiego obywatelstwa listy z ofertą pomocy finansowej, jeśli dana osoba zgodzi się na powrót do swojego kraju pochodzenia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.