Salvini karze za ratowanie uchodźców
Nielegalne wpłynięcie statku „See-Watch 3” do portu na Lampedusie doprowadziło do kryzysu między Włochami i Niemcami. Ci ostatni oskarżają Rzym o stosowanie faszystowskich praktyk
Carola Rackete, kapitan statku „See-Watch 3”, obecnie przebywa w areszcie domowym we Włoszech. 31-letniej Niemce grożą konsekwencje prawne po tym, jak w nocy z piątku na sobotę bezprawnie wpłynęła do włoskiego portu na Lampedusie. Na pokładzie statku znajdowało się 40 migrantów z państw afrykańskich, których załoga wyłowiła na wodach terytorialnych Libii. Statek przez dwa tygodnie apelował o zgodę na zacumowanie w jednym z portów Malty lub Włoch, jednak zgodnie z decyzją wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Włoch Mattea Salviniego te ostatnie nie mogą przyjmować statków z migrantami. Władze Malty również odmówiły przyjęcia jednostki.
Jak przekazała Rackete poprzez prawnika, już po swoim zatrzymaniu, dziennikowi „Corriere della Sera”, kurs na Lampedusę obrała, mając na uwadze pogarszający się stan psychiczny znajdujących się na pokładzie migrantów. – Chciałam tylko sprowadzić zdesperowanych i wyczerpanych ludzi na brzeg – cytuje gazeta słowa kapitan statku. Niemce grozi do 50 tys. euro za bezprawne wtargnięcie do portu oraz za pomoc w nielegalnym wjeździe migrantów na teren Włoch. Dodatkowo Rackete musi liczyć się z karą od trzech do 10 lat więzienia, ponieważ przy wpłynięciu do portu „See-Watch 3” zderzył się lekko ze statkiem włoskiej służby celnej, który blokował dostęp do brzegu, co może zostać uznane za napaść. Rackete przeprosiła za niebezpieczny manewr na łamach „Corriere della Sera”. – To był błąd – powiedziała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.