Decyzje podejmują szefowie państw
Formuła spitzenkandidat może zostać zachowana, ale niekoniecznie wybór padnie na Manfreda Webera – mówi w rozmowie z DGP Paweł Zerka, ekspert ds. UE
fot. materiały prasowe
Paweł Zerka jest ekspertem ds. europejskich w paryskim biurze Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych
Tuż przed poniedziałkowym szczytem UE liderzy frakcji w Parlamencie Europejskim zaapelowali o poszanowanie formuły spitzenkandidat. Dlaczego to dla nich tak ważne?
Z punktu widzenia Parlamentu Europejskiego ta formuła wzmacnia demokratyczną legitymację władz europejskich. PE jest jedyną instytucją unijną, której członkowie są wybierani w bezpośrednich wyborach. Pomysł polega więc na tym, żeby również władza wykonawcza UE, Komisja Europejska, miała źródło w tym demokratycznym wyborze. Równocześnie Parlament wzmacnia swoją pozycję w negocjacjach, które inaczej zostałyby po cichu załatwione w gronie liderów państw członkowskich. Widzimy więc miks szczytnego celu i walki pomiędzy instytucjami europejskimi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.