Jak działa prokremlowska międzynarodówka
Zarzut robienia niejasnych interesów, które często prowadzą w stronę Moskwy, można wysunąć wobec wielu partii eurosceptycznych
fot. Florian Wieser/EPA/PAP
Heinz-Christian Strache był w stanie sprzedać część państwowej suwerenności rosyjskiej agentce
Na początku maja Viktor Orbán powitał w Budapeszcie wicekanclerza Austrii Heinza-Christiana Strache z Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ). Przy okazji premier Węgier ogłosił, że Europa powinna przyjąć właśnie „model austriacki”. Orbánowi chodziło o to, żeby po eurowyborach centrowe ugrupowania łaskawiej spojrzały na skrajną prawicę. Tak bowiem uczynili austriaccy konserwatyści pod koniec 2017 r., zapraszając do koalicji nacjonalistów z FPÖ.
Zakładając taki model na forum Parlamentu Europejskiego, chadeccy posłowie z Europejskiej Partii Ludowej powinni otworzyć się np. na deputowanych Ligi, partii wicepremiera Włoch Matteo Salviniego. Zresztą Włoch odwiedził Budapeszt parę dni przed Austriakiem. Węgierski przywódca zapewniał wtedy, że z Salvinim łączy go polityka „miłości do ojczyzny, silnego państwa narodowego i pierwszeństwa wartości chrześcijańskich”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.