Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Tydzień prawdy dla Binjamina Netanjahu

Lider Likudu chce uniknąć konieczności rozpisania piątych wyborów od kwietnia 2019 r.
Lider Likudu chce uniknąć konieczności rozpisania piątych wyborów od kwietnia 2019 r.
25 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wybory odbyły się miesiąc temu, ale premierowi wciąż nie udało się zbudować koalicji rządowej. Lider Likudu proponuje bezpośrednie wybory szefa rządu

W przyszłym tygodniu wygasa mandat do utworzenia rządu, który Binjamin Netanjahu otrzymał na początku kwietnia od prezydenta Izraela Re’uwena Riwlina. Jeśli do 4 maja szef Likudu nie zbuduje koalicji, być może będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem premiera. Według informacji opublikowanych w czwartek w „The Jerusalem Post”, w takiej sytuacji prezydent przekazałby misję liderowi opozycji Ja’irowi Lapidowi z partii Jest Przyszłość. Ten, podobnie jak Netanjahu, miałby 28 dni na utworzenie rządu.

Presja ciążąca na Netanjahu jest coraz większa, bo blok opozycyjny rośnie w siłę. W ubiegłym tygodniu Likud przegrał w Knesecie głosowanie w sprawie powołania członków komisji parlamentarnej, która w przypadku braku nowego rządu będzie kontrolowała porządek obrad Knesetu. Po tym, jak wniosek wysunięty przez partię premiera został odrzucony, uchwalona została propozycja opozycji. Lapid wraz z Gideonem Sa’arem przekonali bowiem posłów Zjednoczonej Listy Arabskiej, by zagłosowali przeciwko Likudowi. Porażka była poważnym ciosem dla partii. – Jesteśmy świadomi, że prawdopodobnie wkrótce znajdziemy się w opozycji, na której czele stanie Netanjahu – powiedział po głosowaniu Miki Zohar, poseł Likudu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.