Ajatollah Chamenei nie żyje?
Czy najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei nie żyje? Informację o ciężkiej chorobie lub śmierci konserwatywnego duchownego podały wczoraj niektóre serwisy internetowe.
Powołują się one na bliżej nieokreślne źródła w Iranie.
Pogłoski o tym, że 70-letni Chamenei najprawdopodobniej zapadł w śpiączkę, a być może już zmarł, potwierdza m.in. Michael Ledeen - związany z Partią Republikańską ekspert Fundacji na rzecz Obrony Demokracji i jeden z "architektów" wojny w Iraku. Amerykański ekspert powołuje się tu na "bardzo wiarygodne źródło" w Teheranie. Inni specjaliści od Iranu mówią, że na zgon duchowego przywódcy wskazują m.in. przebranie się wszystkich prezenterów telewizyjnych w czarne ubrania, czarne draperie na budynkach ministerstw i przeróżnych urzędów publicznych oraz nagła mobilizacja basidżów - irańskiej paramilitarnej milicji.
Do nagłego pogorszenia się stanu zdrowia Alego Chameneiego miało dojść w miniony poniedziałek. Ajatollaha przewieziono do specjalistycznej kliniki w Teheranie i umieszczono w całkowitej izolacji, gdzie wstęp mają wyłącznie członkowie najbliższej rodziny oraz wykwalifikowany personel medyczny. Choć pogłoski na temat śmierci Chameneiego już się pojawiały w przeszłości, eksperci przypominają, że w 1989 r. w podobny sposób potraktowano umierającego ojca irańskiej rewolucji, ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego - informacje o jego zgonie ujawniono długo po fakcie. W tym czasie w Teheranie rozgrywała się między frakcjami liberałów i konserwatystów zakulisowa bitwa o władzę.
Mariusz Janik
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu