Pokoleniowa zmiana władzy w Arabii Saudyjskiej niepokoi światowe rynki
Nowy następca tronu może wstrzymać modernizację kraju i ochłodzić relacje z USA
Arabia Saudyjska - największy eksporter na świecie ropy naftowej, jeden z głównych importerów broni i kluczowy sojusznik Stanów Zjednoczonych - czeka na wybór nowego następcy tronu. A wraz z nią czeka cały świat, bo jakiekolwiek niepokoje w królestwie Saudów mogą mieć poważniejsze reperkusje niż arabska wiosna. Niezależnie, czy następcę tronu wskaże sam król Abdullah, czy uczyni to powołana przez niego rada złożona z członków rodziny królewskiej, zmarłego w sobotę księcia Sultana najprawdopodobniej zastąpi książę Nayef. Od 36 lat sprawuje on funkcję ministra spraw wewnętrznych, a od dwóch także drugiego wicepremiera, co u Saudów oznacza nieformalne namaszczenie na przyszłego władcę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.