Zamieszki w Tunezji i w Egipcie
Tunezja i Egipt - liderzy transformacji ustrojowej w Afryce Płn. - znów niespokojne.
W pierwszym kraju po kilku dniach niepokojów i rozbojów - wprowadzono godzinę policyjną. W drugim dochodzi do zamieszek na tle religijnym. Egipski rząd zapowiedział wczoraj wzmocnienie środków bezpieczeństwa w miejscach kultu religijnego i zaostrzenie kar za ataki na domy modlitwy. W sobotę w Kairze doszło do starć między chrześcijanami a muzułmanami.
W Tunezji - popularnym turystycznie kraju - godzina policyjna będzie obowiązywać od godz. 21 do godz. 5 czasu miejscowego (godz. 22-6 czasu polskiego) aż do odwołania.
Tunezyjska policja użyła w sobotę gazu łzawiącego, by rozproszyć demonstrantów, którzy w centrum Tunisu domagali się ustąpienia rządu.
Władze tymczasowe ponad 10-milionowej Tunezji rozwiązały policję polityczną, będącą podporą władzy obalonego 14 stycznia prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego.
Z kolei w Egipcie po starciach na tle religijnym zginęło 12 osób, a około 100 zostało rannych. Minister sprawiedliwości Egiptu Mohammad el-Gindi powiedział, że gabinet zdecydował się na udostępnienie policji środków, jakich potrzebuje do zapobiegania starciom ludzi różnych wyznań. Mają być też surowo karani ci, którzy dopuszczają się aktów wandalizmu w obiektach kultu religijnego.
MWP, BBC, PAP, REUTERS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu