Huti destabilizują Bliski Wschód
Tydzień po pierwszym ataku na Zjednoczone Emiraty Arabskie wspierani przez Iran rebelianci wystrzelili kolejne pociski. To nowy rozdział w wojnie o Jemen, ale i szerszą dominację w regionie
Na celowniku ruchu znalazła się baza lotnicza Al Dhafra w Abu Zabi, gdzie stacjonuje personel wojskowy Francji i USA. Tym razem uderzono także w Dubaj. Rzecznik wojskowy bojowników Huti Yahya Sare’e ostrzegł działające tam firmy i zagranicznych inwestorów, by opuścili jego terytorium. - ZEA stały się niebezpiecznym państwem, które będzie atakowane tak długo, jak kontynuowana będzie agresja i oblężenie Jemenu - tłumaczył.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.