Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Biden przejmie władzę w niekorzystnej sytuacji

2 grudnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

J oe Biden za sześć tygodni zostanie prezydentem USA. Zdobył ponad 51 proc. głosów, a w liczbach bezwzględnych ustanowił historyczny rekord, bo głosowało na niego 80 mln Amerykanów, ale przejmuje władzę w trudnym momencie. Kraj przechodzi – jak i reszta świata – przez bezprecedensową pandemię, gospodarka jest na skraju wieloletniej recesji, a przegrany w tych wyborach Donald Trump kwestionuje ich wynik. De iure nie ma do tego tytułu, ale wystarczy, że jego wyborcza baza jest niezadowolona i będzie patrzeć na Bidena jak na oszusta.

Głównym wyzwaniem pierwszych miesięcy rządów 46. prezydenta będzie zwalczanie skutków COVID-19, na który zmarło 260 tys. Amerykanów, a zachorowało 13 mln, w tym poprzednik Bidena. Tuż przed zeszłotygodniowym Świętem Dziękczynienia wskaźnik śmiertelności wzrósł o 60 proc. w porównaniu z końcem października. Gospodarz Białego Domu musi się zdać na los. Na horyzoncie są co prawda trzy szczepionki, ale ich dystrybucja będzie znowu historycznym wyzwaniem logistycznym, zwłaszcza że ruch antyszczepionkowy będzie stawiać opór w mediach społecznościowych. Na razie Biden przywraca do łask naukowców, w tym dr. Anthony’ego Fauciego, medialną twarz walki z wirusem. Trump zwykł go mocno krytykować.

Kolejna sprawa to konfrontacja z gospodarczymi skutkami pandemii. W październiku stopa bezrobocia sięgnęła 6,9 proc. w porównaniu z 3,5 proc. w lutym. Ekonomiści spodziewają się długotrwałej recesji. Tempo wzrostu zakażeń wirusem SARS-CoV-2 może zimą wymusić na władzach stanowych dodatkowe restrykcje dla przedsiębiorczości. W USA obowiązkowa kwarantanna jest nielegalna, ale są pewne triki, by ludzi zmusić do siedzenia w domu, a firmy do zawieszenia działalności. Ostatnie badania kilku sondażowni, w tym Gallupa, dowodzą, że Amerykanie są bardziej skłonni do odkładania pieniędzy na czarną godzinę. Co więcej, republikanie i demokraci z Kongresu nie potrafią się dogadać w sprawie kolejnej tarczy antykryzysowej i nic nie wskazuje na to, by to się miało zmienić po 20 stycznia. Światełkiem w tunelu jest kandydatka Bidena na sekretarza finansów Janet Yellen, dla której walka z bezrobociem zawsze była ważniejsza niż inflacja.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.