Trump organizuje czystkę w służbach
Republikańscy politycy dystansują się od twierdzeń urzędującego prezydenta o domniemanych fałszerstwach wyborczych
fot. Michael Reynolds/EPA/PAP
Wśród zwolnionych jest szef Pentagonu Mark Esper
Drogi Donalda Trumpa do zakwestionowania wyniku wyborów są coraz bardziej ograniczone. Republikańscy ustawodawcy z Arizony, Michigan, Pensylwanii i Wisconsin, czyli stanów, w których o włos wygrał Joe Biden, powiedzieli, że nie zamierzają ingerować w decyzję wyborców i kwestionować wyniku głosowania. Ich zdaniem takie posunięcie naruszyłoby prawo i demokratyczne procedury.
Trump tymczasem czyści administrację z potencjalnie nieprzychylnych mu ludzi. Pierwszy na początku minionego tygodnia był szef Pentagonu Mark Esper, który był w konflikcie z głową państwa już od wiosny, kiedy sprzeciwił się użyciu wojska przeciwko demonstrującym pod szyldem Black Lives Matter. Wtedy też zaczął narastać konflikt między Białym Domem a dowódcami kolejnych rodzajów sił zbrojnych, którzy gremialnie oświadczyli, że nie użyją siły przeciwko Amerykanom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.