Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Kto po Trumpie

Trump nie zamierza wycofać się z planów zaskarżenia wyników
Trump nie zamierza wycofać się z planów zaskarżenia wyników
8 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Partia Republikańska wciąż musi liczyć się z odchodzącym prezydentem. Murem stoi za nim lud MAGA – od hasła Make America Great Again

Współpracownicy Donalda Trumpa przekazali mediom w sobotę informację, że prezydent nie wygłosi przemówienia, w którym przyzna się do porażki i pogratuluje zwycięzcy. Nie jest to wymagane przez przepisy, ale już w XIX w. przyjęło się jako pożądany obyczaj, który zwykle kończy dyskusję o tym, czy wybory zostały rozstrzygnięte. Kiedy wszystkie kluczowe stacje telewizyjne ogłosiły, że Joe Biden jest prezydentem elektem, Trump wrzucił w media społecznościowe jedno zdanie: „Wygrałem te wybory i to z dużą przewagą”. Z tego, co mówią urzędnicy Białego Domu, głowa państwa nie zamierza wycofać się z planów pójścia do sądów i zaskarżenia wyników, z Sądem Najwyższym włącznie.

Jak na tę sytuację reagują republikanie? Nie ma tu jednej linii. Senator Josh Hawley z Missouri napisał w sobotę na Twitterze, że to nie CNN będzie mu wybierać prezydenta. „Media o tym nie decydują, tylko ludzie. Dowiemy się, kto jest zwycięzcą, dopiero kiedy wszystkie głosy zostaną policzone i wyjaśnione zostaną kwestie oszustw przy urnie” – stwierdził. Kiedy jednak dwa lata temu ten sam CNN ogłosił, że Hawley w wyborach w Missouri pokonał urzędującą demokratkę Claire McCaskill, to ten republikański polityk oświadczył, że jest zwycięzcą i nie czekał już na zliczenie wszystkich głosów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.