Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Estończycy zaciskają pasa

19 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W ciągu roku ceny prądu w Estonii wzrosły o 206 proc., a gazu o 244 proc. Wskaźnik inflacji w sierpniu przebił próg 25 proc.

Państwa bałtyckie przodują w strefie euro w niechlubnej statystyce wysokości inflacji. Poza Estonią (25,2 proc.) wysoki wskaźnik utrzymuje się także na Łotwie (21,4 proc.) i Litwie (21,1 proc.). Dane urzędu statystycznego w Tallinnie wskazują, że największy wpływ na wzrost cen miały koszty utrzymania domu. Te wzrosły o 40 proc. rok do roku. Gaz podrożał niemal trzyipółkrotnie, a energia elektryczna – trzykrotnie, ceny paliw stałych wzrosły o 100 proc., a ogrzewania – o 61,7 proc. Ceny żywności podskoczyły o 21 proc. W sumie przełożyło się to na najwyższą inflację od 1995 r.

Udział wzrostu cen pożywienia w całkowitym wskaźniku inflacji jest relatywnie niski, co analitycy urzędu statystycznego wiążą z ostrą konkurencją na rynku. W Tallinnie ceny żywności rosną wolniej niż w Rydze i Wilnie. Jednak susze, które latem doświadczyły Europę, mogą spowodować kolejne, tym razem znaczące wzrosty cen. Wpływ na wskaźnik inflacji mają też rosnący popyt i rozwój sektora turystyki, który przeżywa postcovidowy renesans. Silnie rosną także wynagrodzenia. Średnia płaca w I kw. wyniosła 1593 euro, a w II kw. wzrosła o ponad 6 proc. Wzrost wynagrodzeń i cen energii w istotny sposób wpływa na koszty działalności przedsiębiorstw, które rezygnują z inwestycji – te zmniejszyły się o prawie jedną czwartą. Jednocześnie w II kw. 2022 r. nastąpiło wyraźne spowolnienie wzrostu gospodarczego do 0,6 proc. wobec 4,5 proc. notowanego w I kw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.