Piłka nożna wyszła z cienia rugby
Nowa Zelandia, Nigeria oraz Kamerun dołączyły do finalistów mundialu w RPA.
Wygraną 1:0 Nowozelandczyków z Bahrajnem w Wellington oglądało 36 tys. kibiców gospodarzy. To rekord frekwencji na meczu piłki nożnej w tym zakochanym w rugby kraju. "Rugby po raz pierwszy od 27 lat, czyli ostatniego występu Nowej Zelandii na mundialu, znalazła się w cieniu soccera" - napisał Sydney Herald. - Nawet nie staramy się przebić rugby pod względem popularności. Chcemy tylko mieć godziwą szansę znalezienia się w nagłówkach gazet. Kilka lat temu wyjechałem z tego kraju, bo miałem dość rugby. Ten sport był wszędzie. Kocham rugby, ale niech rugbyści trochę się podzielą swoją sławą - śmiał się po meczu Rory Fallon, strzelec gola.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.