Stan wyjątkowy ma uchronić Amerykę przed świńską grypą
Z powodu zagrożenia wirusem świńskiej grypy prezydent Barack Obama wprowadził w USA stan wyjątkowy. Choroba jest już w 46 stanach, trwa akcja masowych szczepień Amerykanów.
Biały Dom uspokaja, że stan wyjątkowy to środek zapobiegawczy i czysto administracyjny. Wprowadzenie go ma ułatwić walkę ze spodziewaną w sezonie grypowym pandemią. - Kiedy lokalne władze zaczną odczuwać jej skutki, muszą mieć możliwość natychmiastowego i łatwego wprowadzenia planów kryzysowych - tłumaczy posunięcie prezydenta rzecznik Białego Domu Reid Cherlin.
Dzięki ogłoszonej w sobotę decyzji zniknie wiele uciążliwych biurokratycznych wymogów: lokalne władze będą mogły na przykład samodzielnie otwierać szpitale polowe, by odizolować pacjentów ze świńską grypą, a Amerykanie objęci podstawowymi, państwowymi ubezpieczeniami uzyskają pełne leczenie.
W USA na grypę A/H1N1 zmarło dotąd ponad tysiąc osób. Rząd planuje zakup 150 mln dawek szczepionki przeciwko wirusowi, ale na razie do rąk lekarzy trafiło tylko 11 milionów sztuk.
pw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu