W skrócie
Jackie Selebi, były szef południowoafrykańskiej policji, a potem Interpolu, stanął przed sądem w Johannesburgu. Jest oskarżony o przyjęcie łapówek na łączną sumę 1,2 mln randów, czyli prawie 420 tysięcy złotych. Według oskarżenia sprzedawał informacje organizacjom przestępczym. Selebi nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że oskarżenie to kolejny atak prokuratury na rządzący Afrykański Kongres Narodowy. Zarzuty w innej sprawie usłyszał wcześniej prezydent Jacob Zuma.
Do co najmniej 230 ofiar wzrósł bilans powodzi w południowo-wschodnich Indiach. Po pięciu dniach ulewnych deszczy w stanach Andhra Pradesh i Karnataka bez dachu nad głową jest kilkanaście milionów ludzi. Jedynie kilkaset tysięcy z nich znalazło schronienie w tymczasowych obozach. Rząd próbuje dostarczyć innym żywność śmigłowcami. Koszt odbudowy zniszczonych rejonów już teraz jest wyceniany na dziesiątki miliardów dolarów.
W eksplozji bomby w biurze Światowego Programu Żywnościowego w Islamabadzie zginęły trzy Pakistanki i Irakijka. Mimo że budynek był silnie strzeżony, zamachowcy-samobójcy udało się wejść do środka z ładunkiem wybuchowym. Dotąd nikt nie przyznał się do zamachu. ONZ na wszelki wypadek zamknęło wszystkie swoje biura na terenie Pakistanu.
Jeden z najwyższych autorytetów islamu i rektor uniwersytetu Al-Azhar w Kairze, szajch Mohammad Tantawi, wydaje wojnę nikabowi: kobiecej szacie szczelnie zakrywającej całe ciało. Szajch wyda fatwę, czyli religijny werdykt, na mocy której ubiór ten - pozostawiający wyłącznie otwór, przez który widać oczy - zostanie uznany za niemający nic wspólnego z islamem. - To tylko zwyczaj, którego nie ma w Koranie - podkreślił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu