Największa tama zatrzymuje gigantyczną powódź
Największa na świecie zapora i elektrownia wodna - Tama Trzech Przełomów na rzece Jangcy - przechodzi najważniejszy test.
2,5-kilometrowa zapora powstrzymuje ogromną falę powodziową, która grozi zalaniem gęsto zaludnionej chińskiej prowincji Hubei. Tylko w ciągu ostatniej nocy poziom wody w sztucznym zbiorniku wzrósł o 4 metry. Już tylko 20 metrów brakuje do przelania się wody przez koronę Tamy Trzech Przełomów, a wody wciąż przybywa.
Powstrzymanie fali powodziowej na Jangcy było jednym z argumentów za budową zapory. Nie najważniejszym, bo przede wszystkim miała być symbolem potęgi ludowych Chin. Jej budowa trwała 13 lat, kosztowała 25 mld dol., wysiedlono ponad milion ludzi. Gdy ją projektowano, miała zaspokoić 10 proc. zapotrzebowania Chin na prąd. W tym czasie kraj jednak tak się rozwinął, że gdy ją w końcu ukończono, daje jedynie ok. 2 proc. energii.
To niejedyny problem. Tama, jak i inne chińskie hydroelektrownie, stoi na niestabilnym podłożu. To powoduje, że pękają jej betonowe ściany. Na dodatek w sztucznym jeziorze zbierają się ścieki i odpadki, co grozi katastrofą ekologiczną.
@RY1@i02/2010/140/i02.2010.140.000.011c.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
pc, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu