Umiejętności to jedno, końcowy wynik to drugie
Nie zaskoczony, a bardzo szczęśliwy. Wiedzieliśmy, że mamy odpowiednie umiejętności, aby dotrzeć do finału, ale zdawaliśmy sobie też sprawę, iż w futbolu to nie wystarcza. Mieliśmy jednak trochę szczęścia i zimne głowy. Wygraliśmy sześć meczów z rzędu i zasłużyliśmy na ten finał.
Uważam, że jest, i to spora. Suma umiejętności Hiszpanów zdecydowanie przewyższa Holendrów. Poza tym większość zawodników z pierwszego składu na co dzień gra ze sobą w Barcelonie. Ale różnica w umiejętnościach to jedno, a końcowy wynik to drugie. Dlatego będzie blisko remisu.
W dużych klubach i tu, i tam praca z młodzieżą jest wzorowa. Gdy pracowałem w Realu Madryt, szefem akademii w klubie był obecny selekcjoner reprezentacji Hiszpanii Vicente del Bosque. Czyli szkoleniem młodzieży nie zajmują się tam przypadkowi ludzie. W Holandii jest tak samo. Niech pan spojrzy na Sneijdera, van der Vaarta czy Stekelenburga. Wszyscy zaczynali karierę w wielkim Ajaksie w wieku małego chłopca. Holandia to mały kraj. Dlatego wszyscy tutaj są bardzo dumni z tych chłopców, którzy wyrośli na wielkich piłkarzy. Ten kraj wręcz buzuje i czeka na niedzielny wieczór.
@RY1@i02/2010/132/i02.2010.132.000.008b.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2010/132/i02.2010.132.000.008b.002.jpg@RY2@
Fot. AP
Leo Beenhakker, były trener m.in. reprezentacji Holandii i Polski oraz Realu Madryt, Ajaksu i Feyenoordu Rotterdam
, były trener m.in. reprezentacji Holandii i Polski oraz Realu Madryt, Ajaksu i Feyenoordu Rotterdam
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu