Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Chińska mafia przejmuje północne Włochy

28 czerwca 2018

Chińskie organizacje przestępcze coraz mocniej konkurują z włoskimi mafiami. Ich strefą wpływów stała się niezagospodarowana przez camorrę, cosa nostrę i ,ndranghetę środkowa i północna część kraju.

Włoska policja finansowa przeprowadziła w poniedziałek obławę na gangi zajmujące się praniem brudnych pieniędzy. Aresztowano 24 osoby, w tym 17 Chińczyków, oraz przejęto 73 firmy, ponad 150 nieruchomości i tyle samo luksusowych samochodów. Była to największa tego typu akcja przeciw chińskiej mafii we Włoszech - choć jak przyznają władze, to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Wraz z napływem imigrantów z Państwa Środka we Włoszech zaczęły rosnąć wpływy chińskich organizacji przestępczych. Oficjalnie na Półwyspie Apenińskim mieszka ok. 150 tys. Chińczyków, ile faktycznie - nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że chińskie dzielnice są kontrolowane przez tamtejsze gangi.

- Chińczycy mają swoje zamknięte enklawy, które powstają tam, gdzie nie ma silnej włoskiej mafii - mówi "Financial Timesowi" Piero Grasso, prokurator zajmujący się zwalczaniem przestępczości zorganizowanej.

Centra ich działalności przestępczej znajdują się we Florencji oraz w Prato. W tym 180-tysięcznym toskańskim mieście liczbę Chińczyków szacuje się na 30 - 45 tys., z czego jedynie 10 tys. przebywa legalnie. Co ciekawe, prawie wszyscy wywodzą się z jednego miasta - leżącego na południe od Szanghaju Wenzhou. Prato było niegdyś jednym z głównych ośrodków włoskiego przemysłu tekstylnego. Teraz odzież produkują - pracując po kilkanaście godzin dziennie - nielegalni chińscy imigranci, a milionowe zyski idą do kieszeni chińskich gangów. Co roku z samego tylko Prato do Chin transferowane jest pół miliarda euro.

Niemal niewolnicza praca w kontrolowanych przez mafię przedsiębiorstwach to niejedyne źródło ich zysków. Chińskie mafie zarabiają także na prostytucji, podrabianych towarach, nielegalnym hazardzie i oszustwach podatkowych.

Na dodatek walka z chińską mafią jest trudniejsza niż z włoską. - Większość przestępstw jest popełniana wewnątrz bardzo zamkniętej społeczności. Bez pomocy kogoś ze środka trudno zwalczyć te gangi - dodaje Grasso.

Bartłomiej Niedziński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.