Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja ma być rajem dla biznesu

3 lipca 2018

Jutro Dmitrij Miedwiediew jedzie do Stanów Zjednoczonych, aby - jak komentuje prasa w Moskwie - pogłębić reset stosunków i przyciągnąć inwestorów z USA.

W piątek podczas dorocznego forum gospodarczego w Petersburgu prezydent obiecywał uczynić z Rosji państwo przyjazne zagranicznemu kapitałowi.

- Rosja powinna stać się państwem, które będzie przyciągać ludzi z całego świata, poszukujących najlepszych możliwości sukcesu - mówił Miedwiediew. Były także konkrety: rosyjski prezydent podpisał właśnie rozporządzenie, które pięciokrotnie skróciło listę firm o znaczeniu strategicznym. To ważne, bowiem inwestycje w przedsiębiorstwa o takim statusie są praktycznie niemożliwe. Inwestor musi m.in. uzyskać zgodę Federalnej Służby Bezpieczeństwa, która wiąże się z prześwietleniem jego działalności przez rosyjskie specsłużby, na co mało kto ma ochotę. Prezydent obiecał też znieść od przyszłego roku podatek dochodowy dla inwestorów długoterminowych oraz maksymalnie uprościć procedury wizowe dla biznesmenów.

Zmiana wizerunku Rosji z kraju będącego raczej rajem dla biurokracji niż przedsiębiorców to jeden z głównych celów Miedwiediewa. Na celowniku są zwłaszcza Amerykanie, na których prezydent liczy przy realizacji projektu innowacyjnego miasteczka, które do końca roku ma powstać w Skołkowie pod Moskwą. Bez przyciągnięcia amerykańskich inwestorów z branży high-tech to się nie uda. Właśnie dlatego Kreml zdecydował się skorelować termin tradycyjnego forum gospodarczego z wizytą Dmitrija Miedwiediewa za oceanem.

Właśnie wzrost wymiany handlowej i inwestycji ma być tematem przewodnim jego podróży za ocean. Zarówno Moskwa, jak i Waszyngton wykonały przed wizytą kilka gestów dobrej woli. Rosjanie poparli sankcje przeciwko Iranowi, czym narazili się na połajanki prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, zaś Amerykanie znieśli wprowadzone po wojnie w Gruzji jednostronne restrykcje wobec czterech rosyjskich firm, w tym Rosoboroneksportu, państwowego monopolisty w handlu bronią.

Michał Potocki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.