Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina zwleka z reformami koniecznymi do wejścia do UE

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr ZełenskiShutterstock
dzisiaj, 15:15

Rząd Viktora Orbána na ostatniej prostej odblokował 90 mld euro pożyczki dla Ukrainy, a Kijów nie zdecydował się czekać na zmianę rządu w Budapeszcie, by wznowić tranzyt rosyjskiej ropy dla Słowacji i Węgier przez rurę uszkodzoną zimą w wyniku ostrzału. Teraz Ukraińcy liczą jeszcze na zgodę Węgier, zapewne już pod rządami Pétera Magyara, na formalne otwarcie rozdziałów w negocjacjach akcesyjnych z Unią Europejską. Potem piłka znajdzie się po stronie Ukrainy – a jej władze niewiele dotychczas zrobiły, by spełnić warunki członkostwa we Wspólnocie.

Formalną zgodę na udzielenie pożyczki wydała w czwartek Rada Europejska podczas nieformalnego szczytu w Nikozji i Ajia Napa na Cyprze. Ostatnim elementem procesu decyzyjnego, który mógłby być zawetowany przez jedno państwo, była zmiana wieloletniego budżetu UE, pozwalająca na nadanie 90 mld euro w latach 2026–2027 – i to właśnie ten element był blokowany przez Orbána. Oficjalnie ze względu na przedłużający się remont ropociągu Przyjaźń. Węgry wstrzymywały się ze zdjęciem weta do momentu, aż pierwsze krople ropy nie przekroczyły fizycznie słowacko-węgierskiej granicy.

Teraz przed Kijowem i Brukselą seria technicznych uzgodnień, niewymagających już jednak jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich. Kwota 90 mld euro formalnie jest pożyczką dla Ukrainy w ramach tzw. wzmocnionej współpracy, przewidującej partycypację jedynie części państw członkowskich, w tym przypadku 24 z 27, wszystkich poza Czechami, Słowacją i Węgrami. Kijów jednak spłaci ją jedynie wówczas, gdy otrzyma powojenne reparacje od Rosji, co wygląda skrajnie mało prawdopodobnie. Jeśli ich nie otrzyma, pożyczkę wezmą na siebie rzeczone 24 państwa, które mogą wykorzystać w tym celu zamrożone aktywa Banku Rosji, co jednak wciąż budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza po stronie Belgii.

Pozostało 67% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.