Bracia chcą zastąpić Gordona Browna
David Miliband, minister spraw zagranicznych w rządzie Gordona Browna, który jako pierwszy zgłosił się do walki o przywództwo w Partii Pracy, ma pierwszego rywala. Jest nim... jego młodszy brat Ed, do niedawna minister ds. energii.
- Rozmawiałem z rodziną oraz przyjaciółmi i podjąłem decyzję o starcie w wyborach - ogłosił w miniony weekend 40-letni Ed Miliband. Wezwał przy okazji Davida do braterskiego pojedynku i zapewnił, że jest absolutnie przygotowany na ewentualne rządy w partii starszego brata. - David jest moim najlepszym przyjacielem na świecie. Kocham go, ale uważam, że możliwa i konieczna jest cywilizowana rywalizacja o szefostwo - dodał.
Ed Miliband uchodzi za bliskiego współpracownika Gordona Browna oraz jednego z twórców manifestu wyborczego laburzystów. Bukmacherzy i eksperci za faworyta tego wyścigu uważają jednak starszego Milibanda, który z kolei wywodzi się ze środowiska współpracowników Tony’ego Blaira.
Po porażce w wyborach parlamentarnych 6 maja ze stanowiska szefa Partii Pracy oraz premiera ustąpił Gordon Brown. Do czasu wyłonienia nowego lidera laburzystami kieruje jego dotychczasowa zastępczyni Harriet Harman. Partia Pracy rządziła w Wielkiej Brytanii od 1997 roku, wygrywając trzy kolejne wybory.
mk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu