Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Platini się uśmiechał, to znaczy, że jest dobrze

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Michel Platini odwiedził wczoraj Lwów i Donieck. Niespodziewanie prezydent UEFA był zadowolony z tego, co zobaczył.

Szanse na to, że Euro 2012 odbędzie się w większej liczbie miast polskich niż ukraińskich, są już minimalne. Okazało się, że ostatnie ostre słowa Platiniego w kierunku Ukrainy po raz kolejny okazały się jedynie grożeniem palcem. Wczoraj szef UEFA był zadowolony z tego, co widział we Lwowie i w Doniecku.

- Jak Platini się uśmiecha, to znaczy, że jest dobrze - tłumaczył dziennikarzom szef Euro 2012 Ukraina Hryhorij Surkis zaraz po wizycie na budowie lwowskiego stadionu.

- Prezydent UEFA powiedział, że jest z nas zadowolony. Euro 2012 na sto procent odbędzie się we Lwowie! - cieszył się mer miasta Andrij Sadowyj.

Platini podkreślił jednak, że ważniejszym dniem jego wizyty na Ukrainie będzie czwartek. Dziś dojdzie bowiem do spotkania z nowym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem. - Poproszę go o dodatkowe gwarancje państwowe - zdradził Platini. - W każdym ukraińskim mieście są jakieś problemy. We Lwowie nie ma stadionu, w Doniecku hoteli i przez to miasto ma małe szanse na organizację półfinału mistrzostw. Problemy są, ale jest też wiara, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane na czas. UEFA też w to wierzy. Mój przyjazd to nie kontrola, ale przyjacielska wizyta - mówił Platini. Wczoraj szef UEFA po raz kolejny przypomniał, że stan przygotowań w stolicy Ukrainy jest najważniejszy. - Przypominam tylko, że mistrzostwa odbędą się w 2012, a nie w 2013 roku. Nie będzie Kijowa, nie będzie Euro na Ukrainie - podsumował Platini, który dzisiaj odwiedzi Charków i Kijów.

asz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.