Są dowody na to, że Henin wróciła. Polscy debliści przebrnęli I rundę
Temperatura w Melbourne wzrosła wczoraj dopiero pod wieczór. W nocnej sesji jednocześnie na obu centralnych arenach Australian Open odbyły się dwa najbardziej zacięte i chyba najlepsze spotkania pierwszego tygodnia.
Justine Henin kontra Jelena Diemientiewa - równie dobrze tak mógłby wyglądać finał Australian Open. Ale Belgijka, dla której to dopiero drugi turniej od czasu reaktywacji kariery, gra tu z dziką kartą. Traf chciał, że rozstawiona z piątką Rosjanka wpadła na nią już w drugiej rundzie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.