Skończyły im się wymówki
Na razie w trwającym Pucharze Narodów Afryki faworyci zawodzą. Gwiazdom grającym na co dzień w Europie skończyły się wymówki. Już nikt im nie wierzy w niemoc po szoku wywołanym zamachem na drużynę Togo.
W pierwszym meczu gospodarze, drużyna Angoli, zaprzepaścili czterobramkową przewagę i zremisowali 4:4 z Mali. - Futbol w Afryce wciąż się rozwija. To znaczy mamy umiejętności, ale wciąż jesteśmy nieco naiwni - zdiagnozował trener reprezentacji Angoli Manuel Jose. Po tym remisie lider Zjednoczonego Kościoła Metodystów Joseph Muindi wezwał mieszkańców Angoli do "duchowego zjednoczenia wokół reprezentacji narodowej". Wezwał również młodzież - dla bezpieczeństwa uczestników turnieju - do powstrzymania się od picia alkoholu oraz zażywania narkotyków.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.