W Stanach Zjednoczonych stopniała klasa średnia
Zmienia się krajobraz zamożności w USA. Wyludniają się dzielnice klasy średniej, natomiast rozrastają się enklawy dla bogatych i getta najbiedniejszych - wynika z badań Uniwersytetu Stanforda.
Po przeanalizowaniu danych ze spisów powszechnych z lat 1970 - 2007 dla 177 największych miast USA socjolodzy ustalili, że w dzielnicach, gdzie na zakup własnego lokum stać klasę średnią, mieszka o 21 proc. Amerykanów mniej niż 40 lat temu. To efekt zniknięcia wielu zawodów popularnych wśród średniozamożnych Amerykanów w l. 70. Większość z tych, co utracili posady, spadła do klasy niższej. Do elity zaś dostali się ci, których ówczesne dochody sytuowały się nieco powyżej średniej.
Dwukrotnie wzrosła liczba Amerykanów zamieszkujących luksusowe dzielnice (z 7 proc. w 1970 r. do 14 proc. dziś) oraz getta ubogich (z 8 proc. do 17 proc.). To z kolei prowadzi do pogłębiania się nierówności społecznych, w tym przede wszystkim w edukacji.
nd
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu