Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliardy na walkę z głodem

29 czerwca 2018

Indyjski rząd został zmuszony do znacznie głębszego sięgnięcia do rezerw budżetowych, by przeciwdziałać skutkom wzrostu cen żywności w ostatnich miesiącach. W obawie przed wybuchem zamieszek, do których dochodziło już w największych miastach (ludzie wyszli na ulice wzburzeni m.in. ceną cebuli), zdecydował się na bezprecedensowy w swojej wielkości program pomocy dla najbiedniejszych.

Władze w New Delhi zdecydowały się na dotowanie cen podstawowych zbóż. Każdemu mieszkańcowi, który żyje poniżej progu ubóstwa, będzie przysługiwało 7 kg darmowej pszenicy lub ryżu. Koszt operacji szacuje się na 1,1 bln rupii (22,3 mld dol.). - Parlament zacznie debatę nad tym rozwiązaniem podczas monsunowej sesji w sierpniu. Mamy nadzieję, że posłowie zgodzą się na dotacje jeszcze przed końcem roku - powiedział cytowany przez "Dow Jones Newswires" urzędnik resortu rolnictwa.

Część ekonomistów ostrzega, że indyjskiego państwa nie stać na taką szczodrość, a hojność przyczyni się do wzrostu budżetowej dziury. Już teraz resort finansów szacuje ją na 4,6 proc. PKB.

Sytuacja w Indiach, podobnie jak w innych rozwijających się państwach, np. Chinach czy Brazylii, których społeczeństwa lwią część swoich dochodów przeznaczają na kupno jedzenia, staje się coraz bardziej dramatyczna. Ceny podstawowych artykułów spożywczych wzrosły średnio o 10 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, ale bywają miesiące, że podwyżka sięga nawet 20 proc.

oprac. pc

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.