Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Sprawa wagi państwowej

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przez nią upadł car Mikołaj II. To przy jej użyciu Stalin sprawdzał, co myślą o nim współpracownicy. Na Planete dokument "Wódka. Artykuł pierwszej potrzeby"

Ciężko się żyje w Rosji niepijącym, bo jeśli ktoś nie pije, znaczy, że coś ukrywa. Dlatego piją wszyscy. Bogata młodzież czasów Putina, ich rodzice wychowani w czasach Leonida Breżniewa i dziadkowie pamiętający czasy Stalina. Piją menedżerowie z Moskwy i wieśniacy z podupadłych wsi. A piją, nie znaczy po rosyjsku popijają winko do obiadu. Pić to w Rosji urżnąć się tak, żeby się przewrócić.

Robią to niemal wszyscy bohaterowie dokumentu Alexeia Khanyutina "Wódka. Artykuł pierwszej potrzeby". Autor podzielił film na siedem części - dni tygodnia. W każdym dniu znaleźć można pretekst do napicia się. Opowieści o pijących Rosjanach przeplatane są wstawkami o historii wódki i jej oddziaływaniu na politykę i gospodarkę.

To właśnie od niej, od czasu kiedy pojawiła się jakieś 500 lat temu, uzależniła się Rosja. Obok znanych już historycznych faktów (jak ten, że podczas II wojny światowej na radzieckiego żołnierza przypadało 100 gram wódki dziennie) najciekawsze są historie współczesnych Rosjan. Bogaty menedżer opowiada o tym, jak w kraju nie może dojść do żadnej biznesowej transakcji bez wzniesienia toastu. Z kolei bezrobotnego z podmoskiewskiego miasteczka poznajemy podczas jego 50. urodzin - chociaż wygląda na 70 lat. Z kolegą podczas uroczystości wypijają po dwie butelki wódki. Na drugi dzień po imprezie pijany kolega ginie pod kołami samochodu. Jego pogrzeb to kolejny powód do napicia się. Są też w dokumencie zdjęcia z wiejskiej młodzieżowej imprezy - dzieciaki piją do upadłego.

Na początku pijanych bohaterów ogląda się z lekkim uśmiechem. Z czasem jednak film staje się wstrząsający. Bohaterowie są całkowicie podporządkowani alkoholowi. Rano myślą, jak dotrwać do pierwszej setki wódki, a wieczorem, jak wykombinować pieniądze na kolejną porcję.

Z jednej strony powinno się walczyć z pijaństwem w Rosji, z drugiej przeszkadza w tym fakt, że zysk z obrotu wódką potrafił w trakcie ostatnich czterech stuleci wynosić nawet 40 proc. narodowego budżetu. To wielki, nierozwiązany od lat problem Rosji.

@RY1@i02/2011/117/i02.2011.117.196.006b.001.jpg@RY2@

Rosyjscy weterani świętują rocznicę zakończenia II wojny światowej

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.