Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Liga Mistrzów z ławki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

28 maja na odnowionym Stadionie Wembley w Londynie dojdzie do najważniejszego meczu sezonu w europejskim futbolu. W finale Ligi Mistrzów zagrają piłkarskie potęgi: Manchester United i duma Katalonii FC Barcelona

To będzie pojedynek nie tylko najlepszych klubowych zespołów ostatnich lat, lecz także wybitnych selekcjonerów: weterana Aleksa Fergusona i młodej trenerskiej gwiazdy Josepa Guardioli. - Nie mam nastroju na emeryturę. Ona jest dla młodych ludzi - powiedział w jednym z wywiadów trener Man Utd Alex Ferguson, pytany o swoją emeryturę. - Z chwilą gdy jeden z piłkarzy staje się ważniejszy niż menedżer, klub umiera. Historia tego zespołu doskonale to uświadamia. To ja jestem najważniejszym człowiekiem w United. Tak już musi być - dodał.

Ferguson jest pewny siebie, ale ta pewność jest w pełni uzasadniona. Sir Alex nie był wybitnym piłkarzem. Karierę zaczął w połowie lat 50. w drużynie Queens Park. Później grał jeszcze m.in. w Rangersach z Glasgow, swojego rodzinnego miasta. Karierę trenerską rozpoczął w 1974 roku w szkockim klubie East Stirlingshire. W 1986 zastąpił Rona Atkinsona na stanowisku menedżera Manchester United i jest nim do dzisiaj. W zeszłym roku stał się najdłużej pracującym trenerem w historii, pobijając legendarnego Matta Busbyego.

Na pierwszy sukces pod wodzą Szkota fani Czerwonych Diabłów musieli poczekać cztery lata. Pierwszym trofeum, jakie zdobył, był Puchar Anglii. Od tamtej pory imponująco powiększył dorobek klubu: 12 Mistrzostw Anglii, pięć Pucharów Anglii, raz Puchar Zdobywców Pucharów, Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwo Świata oraz najważniejsze - trzykrotnie Puchar Ligi Mistrzów. W ostatnich pięciu latach czterokrotnie był przynajmniej w półfinale tych prestiżowych rozgrywek. Od lat miesza w zespole młodość (teraz reprezentuje ją Javier Her-nández) z doświadczeniem (Paul Scholes, Ryan Giggs). Ma znakomite podejście do zawodników, potrafi wychować sobie gwiazdy. Tak było z Davidem Beckhamem i tak jest z najważniejszym obecnie zawodnikiem United - Wayneem Rooneyem.

Na Wembley naprzeciwko Fergusona stanie Josep Guardiola - w wielu aspektach zaprzeczenie Szkota. Guardiola był doskonałym piłkarzem - filarem reprezentacji Hiszpanii do lat 23, która zdobyła złoty medal na igrzyskach w Barcelonie, pokonując wtedy Polskę. W latach 90. był również podporą klubowej drużyny z Katalonii i pierwszej drużyny swojego kraju. Na boisku uchodził za tego, który lubi kierować drużyną. Jako trener pracuje zaledwie cztery lata, ale zdążył już m.in. wywalczyć dla Barcelony pierwszą w historii klubu potrójną koronę (wszystkie najważniejsze trofea w klubowej piłce), zdobywając Puchar Europy w 2009 roku po pokonaniu w Rzymie 2:0... Manchesteru United. Gdy popatrzymy na ostatnie pięć sezonów, drużyna z Katalonii była cztery razy przynajmniej w półfinale LM. Guardiola podobnie jak Alex swoją drużynę opiera na bilansie młodości z doświadczeniem. Z jednej strony Leo Messi i Pedro, a z drugiej podpory reprezentacji Hiszpanii Carles Puyol i Xavi.

Barcelona, podobnie jak drużyna z Manchesteru, zapewniła już sobie mistrzowski tytuł w swojej lidze i od dwóch tygodni skupia się wyłącznie na przygotowaniach do finału Ligi Mistrzów. Guardiola na zwycięstwo ma podobny pomysł jak na półfinałową potyczkę z Realem Madryt. Jak przyznał hiszpański trener: - Manchester United jest niezwykle mocny i bardzo podobny do Realu. To bardzo ciężko pracujący na boisku zespół, który trudno jest skrzywdzić. Musimy także bardzo uważać na kontrataki, odpowiednio podejść do tego finału i podyktować rywalowi swoje warunki gry.

Może nie być tak łatwo jak dwa lata temu, tym bardziej że Fergusonowi doradzał przed meczem trener Realu Jose Mourinho. To też pokaz mistrzostwa sir Aleksa. Jest pewny siebie, ale jeżeli ktoś z zewnątrz ma mu pomóc, to nie odmówi. Czy dzięki temu pokaże Guardioli, że jeszcze nie czas nazywać go wielkim trenerem? Okaże się w momencie, kiedy któryś z kapitanów drużyn podniesie wykonany w stolicy Szwajcarii i ważący 8,5 kg Puchar Mistrzów.

@RY1@i02/2011/102/i02.2011.102.196.0003.001.jpg@RY2@

@RY1@i02/2011/102/i02.2011.102.196.0003.002.jpg@RY2@

Wojciech Przylipiak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.