Bukmacherzy: dania z psa na weselu
Pierwszy ślub w brytyjskiej rodzinie królewskiej od lipca 1981 roku sprawił, że bukmacherzy mają pełne ręce roboty. Przyjmują zakłady na wszystko: od pierwszego tańca nowożeńców aż po kolor kapelusza królowej Elżbiety.
- Chcemy dać ludziom dodatkowe emocje do tej nieco pompatycznej ceremonii - tłumaczy Alex Donohue, rzecznik firmy bukmacherskiej Ladbrokes . - To także wyjście naprzeciw zapotrzebowaniu rynku. Zaobserwowaliśmy, że odwiedza nas dużo kobiet i to takich, które na co dzień nie ulegają hazardowi - dodał. Przykładowe zakłady przez nie robione? Muzyka do pierwszego tańca: "Something About The Way You Look Tonight" Eltona Johna (6:1) czy "You’re Beautiful" Jamesa Blunta (5:1).
Ale firmy bukmacherskie przyjmują zakłady o wszystko. Czy książę Filip, mąż królowej Elżbiety, zaśnie podczas ceremonii (8:1); czy matka panny młodej Carole będzie podczas ślubu żuła gumę (23:1), jest też ona typowana na tę osobę, która pierwsza zacznie płakać ze wzruszenia (2:1). Za jednego postawionego funta można wygrać aż 100, jeśli panna młoda ucieknie sprzed ołtarza, i aż 500, jeśli jednym z dań na książęcym ślubie będzie corgi, czyli ulubiona rasa królowej Elżbiety. Są już nawet przyjmowane zakłady, kiedy urodzi się pierwsze dziecko i jak będzie miało na imię.
Bukmacherzy zacierają ręce. Tylko firma Ladbrokes szacuje, że na ślubie zarobi dodatkowo milion funtów.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu