Chartum uznaje secesję Południa
Omar Hasan El-Baszir zaakceptował decyzję południa Sudanu o oderwaniu się od Północy. Oskarżany o zbrodnie wojenne dyktator liczy na polepszenie stosunków z USA, które w zamian za pokojowe przeprowadzenie secesji obiecały m.in. pomoc gospodarczą.
Prezydentem nowego państwa, które jeszcze nie ma swojej oficjalnej nazwy, będzie Salva Kiira Mayardita. Tygodniowe referendum niepodległościowe, które rozpoczęło się 9 stycznia, było wynikiem ustaleń pokojowych z 2005 roku podpisanych przez rząd Sudanu w Chartumie i rządzący na południu kraju Ludowy Ruch Wyzwolenia Sudau. Z niekompletnych informacji komisji wyborczej wynika, że 99 proc. mieszkańców południa kraju opowiedziało się za podziałem kraju.
Po ogłoszeniu oficjalnych wyników prawo południa do stworzenia niepodległego państwa ogłoszą światowe stolice i organizacje międzynarodowe, takie jak Unia Afrykańska i Unia Europejska.
SR
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu