Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Australijskie zoo na ratunek tajskim słoniom

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pracownicy ogrodu zoologicznego z Sydney wpadli na niecodzienny pomysł, by zwrócić uwagę na los słoni w Tajlandii. Postanowili zebrać odciski śladów stóp i kopyt ponad 4 tys. zwierząt, które żyją w tym zoo. Na zdjęciu widać udany performance z udziałem kuoki, niewielkiego ssaka z rodziny kangurowatych, który żyje wyłącznie na antypodach.

Dlaczego Australijczycy postanowili nagłośnić program ratowania słoni realizowany w parku narodowym Kui Buri w Tajlandii? Choć trudno w to uwierzyć, zwierzęta te, obdarzane przez Tajów niemal boską czcią, są ostatnimi ofiarami wojen, które przed pół wiekiem trwały w Azji Południowo-Wschodniej. W dżungli na granicy z Laosem i Kambodżą wciąż zalega mnóstwo poamerykańskich min przeciwczołgowych oraz przeciwpiechotnych. Wędrujące po lasach słonie giną w wybuchach albo doznają ciężkich okaleczeń - tracą nogi lub trąby.

W parku Kui Buri zwierzęta, które nastąpiły na minę i przeżyły, są poddawane rekonwalescencji. Dla tych, które straciły kończyny, są przygotowywane protezy. Te, które straciły trąby, muszą w parku pozostać na stałe, bo same nie są już w stanie przeżyć.

@RY1@i02/2012/125/i02.2012.125.18600020b.802.jpg@RY2@

Reuters/Forum

pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.