Informator WikiLeaks skazany na 35 lat
USA
Szeregowy Bradley Manning, odpowiedzialny za największy przeciek tajemnicy państwowej w historii USA, został skazany przez sąd wojskowy w Fort Meade w Maryland na 35 lat pozbawienia wolności. To niemal dwukrotnie krócej, niż żądała prokuratura. W poczet kary zaliczone zostanie też 3,5 roku - częściowo za okres spędzony w areszcie, a częściowo jako odszkodowanie za złe traktowanie pod strażą. Oznacza to, że mający 25 lat żołnierz wyjdzie na wolność dobrze po 55. urodzinach. Ponadto przysługuje mu prawo do ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po odsiedzeniu jednej trzeciej wyroku. Manning został aresztowany w maju 2010 r. po tym, jak wykradł 700 tys. stron tajnych dokumentów z bazy danych armii podczas swojej służby w Iraku w 2009 r. i przekazał je portalowi WikiLeaks. Za ten czyn prokuratura żądała dla Manninga 60 lat pozbawienia wolności, choć teoretycznie groziło mu nawet 136 lat.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.