Śledztwo w sprawie rosyjskich kontaktów znów blisko Trumpa
Paul Manaford, były szef sztabu wyborczego prezydenta, został oskarżony o spiskowanie przeciw USA, pranie brudnych pieniędzy i niezgłoszenie faktu lobbowania na rzecz zagranicznych mocodawców
Po tygodniach względnego spokoju w sprawie domniemanych kontaktów Donalda Trumpa z Rosjanami temat znów znalazł się w centrum uwagi. Paul Manaford, znany lobbysta i były szef kampanii prezydenckiej Trumpa, oraz jego biznesowy partner Rick Gates usłyszeli 12 zarzutów, w tym o spiskowanie przeciwko Stanom Zjednoczonym. Oskarżenia nie dotyczą wprawdzie okresu, w którym obaj pracowali dla Trumpa, lecz ich wcześniejszej działalności, tym niemniej fakt powierzenia sterów kampanii w ręce postaci z podejrzaną przeszłością stawia prezydenta w kłopotliwej sytuacji. To pierwsze oskarżenia w śledztwie prowadzonym przez byłego szefa FBI Roberta Muellera, które ma wyjaśnić, czy Rosja próbowała wpłynąć na wynik zeszłorocznych wyborów prezydenckich w USA.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.