Francja stanęła z powodu emerytur
Wielkie protesty mają powstrzymać rząd przed wprowadzeniem kolejnej bolesnej reformy społecznej. Mobilizują się przeciwnicy Macrona
Gdyby prezydent Francji używał zwykłych środków transportu, miałby dziś spory problem z powrotem ze szczytu NATO w Londynie do Pałacu Elizejskiego. W ramach strajku kolej odwołała większość połączeń, w tym pociągi, które jadą tunelem pod kanałem La Manche. Zakłócenia dotkną też ruchu lotniczego.
Związki zawodowe chcą maksymalnie utrudnić komunikację, aby wywrzeć wpływ na rząd, który w przyszłym tygodniu ogłosi projekt reformy emerytalnej. Dzisiejszy termin jest nieprzypadkowy. 5 grudnia 1995 r. rozpoczęły się wielkie protesty przeciwko podobnym planom, które chciał wprowadzić Alain Juppé. Rząd się wycofał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.