Techniczny kłopot na drodze jawności
Informacje o zakupach związanych z COVID-19, które odbywają się bez przetargów, mają być publikowane w internecie. Tyle że trudno będzie do nich dotrzeć
Podpisana już przez prezydenta (ale wciąż nieopublikowana) nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. poz. 1842) przywróciła możliwość udzielania bez przetargu zamówień niezbędnych do walki z koronawirusem. Do art. 6a, który przewiduje to wyłączenie, dodano ust. 2 nakazujący publikowanie informacji o tych zakupach. Chodzi o zwiększenie przejrzystości. Skoro nie ma jawnych przetargów, to informacje o wydanych pieniądzach mają być publikowane w Biuletynie Zamówień Publicznych wraz ze wskazaniem firmy, z którą zawarto umowę, oraz ceny, jaką zapłacono.
Problem w tym, że nie do końca wiadomo, jak publikować te informacje. BZP nie przewiduje bowiem na to specjalnych ogłoszeń. Z tym udało się jeszcze uporać – Urząd Zamówień Publicznych wydał komunikat, w którym zaleca wybór trybu ogłoszenia nieobowiązkowego. Ogłoszenia obowiązkowe przeznaczone są bowiem dla zamówień realizowanych na podstawie przepisów o zamówieniach publicznych i ich publikowanie wymaga wskazania choćby trybu udzielenia zamówienia. Informacje o zakupach przeznaczanych na zapobieganie COVID-19 będą więc publikowane. Inną sprawą jest natomiast to, czy ktoś do nich dotrze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.