Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Będą kolejne żółte kartki za nieprawidłowości w przetargach

21 lipca 2020

Zamawiający wymagają zatrudniania pracowników na etat, ale już niekoniecznie sprawdzają, co dalej się dzieje. Nie przeszkadzają im też oferowane przez wykonawców ceny poniżej minimalnego wynagrodzenia

Od prawie czterech lat w przetargach publicznych obowiązkowo należy stawiać wymóg zatrudniania na etat pracowników realizujących zlecenie. I wymogi takie rzeczywiście są stawiane. Problem w tym, że na tym często się kończy.

– Zamawiający wymagają odpowiedniego sposobu zatrudnienia, żądają dokumentów, natomiast niezwykle rzadko weryfikują te informacje bardziej szczegółowo u samych pracowników. Nie traktują tego obwarowania z taką samą uwagą, jak innych postanowień umowy. Zawierają warunek zatrudnienia ze względu na wymogi ustawowe, po czym kalkulują ceny i wybierają oferty ze stawkami, które łamią wszelkie wymogi prawa praca – zauważa Sylwia Szczepańska z Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). Organizacja ta wspólnie z NSZZ „Solidarność” wznowiła właśnie porozumienie w sprawie wspólnego monitorowania zamówień publicznych pod kątem respektowania praw pracowniczych. Już pierwsze analizy pokazały, że nie zawsze jest z tym dobrze.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.