Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

KIO różnie traktuje powiadomienia

16 marca 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Choć od elektronizacji zamówień publicznych minęło już półtora roku, to dotychczas nie udało się stworzyć jednej platformy skupiającej przetargi ogłoszone przez wszystkich zamawiających. Zamiast tego poszczególne podmioty publiczne tworzą własne. Za ich pomocą porozumiewają się z wykonawcami, przesyłając im np. wezwanie do wyjaśnienia ceny lub treści oferty. – Sposób jest teoretycznie wygodny i dla zamawiającego, i dla wykonawcy. Problem mają jednak te firmy, które biorą udział w wielu postępowaniach. Każdy przetarg to oddzielna platforma, a monitorowanie wiadomości na nich wszystkich zajmuje bardzo dużo czasu – stwierdza Artur Wawryło, prawnik zajmujący się zamówieniami publicznymi. Dodaje, że znacznym ułatwieniem powinny być więc automatyczne powiadomienia, które system przysyłałby na wskazany przez wykonawcę e-mail. Dzięki temu na jednej firmowej skrzynce e-mailowej można gromadzić informacje o wezwaniach od wielu zamawiających. Niestety, powiadomienia nie zawsze działają i zdarza się, że wykonawca nie dotrzymał terminu na dostarczenie wyjaśnień i jego ofertę odrzucono, bo nie wiedział, że w ogóle zamawiający go do czegoś wezwał. KIO nie ma na ten temat jednolitego stanowiska. Raz orzeka, że powiadomienia to tylko ułatwienie techniczne, a na wykonawcy ciąży obowiązek monitorowania bezpośrednio na platformie, czy zamawiający zwrócił się do niego o dostarczenie jakichś oświadczeń. Z kolei w innym orzeczeniu izba uznała, że skoro udostępnił taką funkcję, to właśnie po to, aby wykonawca nie musiał ciągle monitorować, czy na platformie pojawiła się jakaś korespondencja. – Biorąc pod uwagę rozbieżności poglądów w samej KIO, nie warto ryzykować i opierać się tylko na powiadomieniach. Tylko trzeba na bieżąco sprawdzać konto na platformie – radzi Artur Wawryło. © ℗ C3

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.