Chińczycy poza budową
Najwięksi państwowi inwestorzy nie dopuszczą do głównych zleceń budowlanych firm z Azji. Wyjątkiem może być dopuszczenie podmiotów z Turcji
Działające w Polsce firmy budowlane triumfują, bo po zapalonym właśnie przez rząd zielonym świetle najpewniej za kilka miesięcy, po przyjęciu przez parlament, prawo zamówień publicznych co do zasady ma zabraniać startu w przetargach firmom spoza Unii i tym, które nie zawarły z nią porozumienia WTO ws. zamówień rządowych GPA.
Jak przyznał w rozmowie z DGP Jerzy Mirgos, szef Mirbudu – jedynej polskiej firmy, która jest w piątce największych podmiotów budowlanych w kraju – gracze z Azji mają u nas już jedną piątą rynku budowlanego. W Europie to ewenement. – Gdyby nie silna presja organizacji branżowych, administracja państwowa sama z siebie nigdy nie podjęłaby działań w tej sprawie. Niestety, do tej pory idea patriotyzmu gospodarczego była naszym decydentom politycznym – niezależnie od ich afiliacji partyjnej – całkowicie obca – przyznaje Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.