Wygrany musi podnosić zarzuty
STAN FAKTYCZNY - Lubelski Węgiel Bogdanka udzielił zamówienia publicznego na dostawę kombajnu. Najpierw wybrał ofertę Zabrzańskich Zakładów Mechanicznych. Inny wykonawca, konsorcjum Famur, odwołał się do Krajowej Izby Odwoławczej. Arbitrzy uwzględnili to odwołanie, uznając, że zwycięska oferta nie odpowiadała wymaganiom specyfikacji i powinna być odrzucona. Zamawiający po ponownej ocenie ofert uznał, że wszystkie oferty podlegają odrzuceniu i unieważnił postępowanie. Famur znów się odwołał i arbitrzy nakazali zamawiającemu unieważnienie unieważnienia postępowania oraz ocenę oferty Famur. Po tym rozstrzygnięciu zamawiający wybrał Famur. Z kolei tę decyzję znów zaskarżyła konkurencja. Zarzucała, że zamawiający bezpodstawnie zaniechał odrzucenia oferty Famur, mimo że nie spełniała wymogów technicznych.
KIO odrzuciła odwołanie. Wskazała, że oferty są dostępne od chwili ich otwarcia i każdy z wykonawców może z tą chwilą wychwycić braki w ofertach konkurencji. Może także zaskarżyć odwołanie czynności oraz zaniechania zamawiającego. W tym przypadku odwołujący, który pierwotnie wygrał, powinien także samodzielnie ocenić swoje szanse na uzyskanie zamówienia oraz zdecydować o tym, czy zaskarżyć czynności lub zaniechania zamawiającego wobec innych ofert. Odwołanie trzeba wnieść w ciągu 10 dni od dnia, w którym wykonawca dowiedział się o okolicznościach stanowiących podstawę jego wniesienia. W tej sprawie odwołanie zarzuca, iż oferta konkurenta nie odpowiada treści specyfikacji. Jednak całość oferty konsorcjum Famur była znana odwołującemu od momentu otwarcia ofert. Także o zaniechaniu przez zamawiającego odrzucenia tej oferty odwołujący dowiedział się po otrzymaniu wyniku oceny ofert, a więc rozstrzygnięciu przetargu. Od tej daty biegł termin wniesienia odwołania. Tymczasem odwołujący jako zwycięski wykonawca poprzestał na zgłoszeniu przystąpienia do postępowania po stronie zamawiającego. W przystąpieniu nie mógł podnosić zarzutów przeciwko ofercie Famuru. Mógł natomiast wnieść samodzielnie odwołanie, mimo że przetarg wygrał. Taki wykonawca ma interes prawny w skarżeniu zaniechań zamawiającego. Wybór jego oferty nie miał charakteru ostatecznego i zwycięski wykonawca powinien się liczyć z tym, że konkurent, który złożył ofertę z drugą w kolejności oceną może się skutecznie odwołać. Do wykazania interesu, nie jest konieczne doznanie uszczerbku, ale wystarczy samo jego zagrożenie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.