Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Wykonawca nie ma obowiązku tłumaczenia nazw własnych

10 września 2012
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawo zamówień publicznych nie upoważnia zamawiającego do odrzucenia oferty w której wykonawca podał nazwy własne oferowanych urządzeń bez ich przetłumaczenia na język polski

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego prowadzi się w języku polskim. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zamawiający może wyrazić zgodę na złożenie wniosku o dopuszczenie do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia, oświadczeń, oferty oraz innych dokumentów również w jednym z języków powszechnie używanych w handlu międzynarodowym lub języku kraju, w którym zamówienie jest udzielane.

W tym miejscu warto zaznaczyć, że przepisy prawa polskiego nie definiują, które języki obce należy uznać za powszechnie używane w handlu międzynarodowym. Pomocne dla takiego ustalenia mogą być zasady obowiązujące w Światowej Organizacji Handlu (WTO). Wskazana organizacja uznaje za swoje oficjalne języki angielski, francuski oraz hiszpański.

Zawarte w art. 9 ust. 2 i ust. 3 ustawy Prawo zamówień publicznych wymogi sporządzenia oferty w języku polskim nie powinny jednak stanowić podstawy do nakazania wykonawcom składającym ofertę przetargową tłumaczenia nazw własnych oferowanych urządzeń, nawet w przypadku gdy zamawiający nie wyraził w treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia zgody na sporządzenie oferty w jednym z języków powszechnie używanych w handlu międzynarodowym.

Brak obowiązku tłumaczenia nazw własnych oferowanych urządzeń można, poza przepisami Prawa zamówień publicznych, uzasadniać również na podstawie norm wyrażonych w ustawie z dnia 07 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. z 1999 r. Nr 90 poz. 999 z późn. zm.). Przepisy wskazanej ustawa określające zasady ochrony języka polskiego oraz używania języka polskiego w realizacji zadań publicznych są wyłączone na podstawie art. 11 tej ustawy między innymi w zakresie:

nazw własnych,

zwyczajowo stosowanej terminologii naukowej i technicznej,

znaków towarowych, nazw handlowych oraz oznaczeń pochodzenia towarów i usług,

norm wprowadzanych w języku oryginału zgodnie z przepisami o normalizacji.

Brak podstaw do odrzucenia oferty ze względu na nieprzetłumaczenie nazw własnych oferowanych towarów potwierdza między innymi wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie (V Ca 886/05). Sąd Okręgowy orzekł, że jeżeli wykonawca użył w ofercie słów w języku angielskim, ale stanowiły one nazwy własne, np. oferowanych przez niego produktów, to nie jest to podstawą do odrzucenia jego oferty, nawet jeśli nie została dopuszczona w specyfikacji istotnych warunków zamówienia możliwość użycia w ofertach języka innego niż polskim.

@RY1@i02/2012/175/i02.2012.175.21100120d.802.jpg@RY2@

Edyta Partyn

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.