Budowlańcy: Prawo do wykluczeń idzie za daleko
Zamówienia publiczne
Ministerstwo Skarbu tylnymi drzwiami próbuje wprowadzić do zamówień publicznych prawo zamawiającego do nieograniczonego wykluczania oferentów - twierdzi branża budowlana.
Spór dotyczy rozszerzenia art. 24 prawa zamówień publicznych mówiącego o wykluczaniu z przetargów podmiotów, które zostały zobowiązane do zapłacenia kary umownej albo z którymi wcześniej inny zamawiający odstąpił od umowy. Dzisiaj kary umowne nie mają wpływu na udział w przetargach, a np. fiasko przetargu GDDKiA nie przekłada się na udział w zamówieniach PKP.
- Zamawiający ma dostać nieograniczone prawo do decydowania o być lub nie być podmiotu gospodarczego według arbitralnych reguł - twierdzi Rafał Bałdys, przewodniczący Związku Pracodawców Budownictwa.
Nowy zapis ma dotyczyć kontraktów powyżej 20 mln euro. Będzie miał dalej idące skutki dla wykluczonych na jego podstawie wykonawców niż uchwalone w 2010 r. tzw. lex Alpine, na podstawie której GDDKiA odcięła od kontraktów koncern Alpine Bau.
Branża apeluje o odrzucenie projektu w całości. Stanowisko będzie rozpatrywane w piątek podczas obrad sejmowej podkomisji gospodarki. Ministerstwo Skarbu nie odniosło się wczoraj do zarzutów wykonawców.
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu