Rząd zbuduje, co chce, i da zarobić, komu chce. Bez przetargu, dla bezpieczeństwa
Jeśli tzw. ustawa ocenowa wejdzie w życie, to rząd będzie mógł budować, gdzie chce i co chce, a na dodatek będzie miał prawo wydawać miliardy, wybierając dowolnego wykonawcę
Rząd zapewnia, że będzie z nowego prawa korzystał wyjątkowo, a o dowolności nie ma mowy, bo musi przestrzegać przepisów. Ustawa ocenowa ma usprawnić i przyspieszyć prowadzenie inwestycji strategicznych związanych z bezpieczeństwem. Narzędziem do tego ma być implementacja dyrektywy 2011/92/UE, która w wyjątkowych okolicznościach pozwala państwom członkowskim uprościć procedury środowiskowe. Nasz rząd poszedł jednak dalej. I tym samym przy budowie np. autostrad, lotnisk czy dróg nie będzie stosowana zasada ogłaszania przetargów. Wystarczy zamówienie z wolnej ręki. – Przepisy prawa zamówień publicznych były w tym zakresie za wąskie – wyjaśniła Agnieszka Krupa, zastępca dyrektora departamentu dróg publicznych w Ministerstwie Infrastruktury. – My tu mówimy o inwestycjach podwójnego zastosowania. One przez większość czasu będą służyły celom cywilnym, a czasem tylko celom obronnym – dodaje.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.