Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Urzędnicy pytają, a firmy muszą się tłumaczyć

13 listopada 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wykonawcy, którzy w ramach rozpoznania rynku są proszeni o niezobowiązujące podanie cen, muszą liczyć się z koniecznością składania dodatkowych wyjaśnień na etapie przetargu

Przepisy wymagają od organizatorów przetargów, aby przed ich wszczęciem oszacowali wartość zamówienia. Przy tej czynności wymagana jest należyta staranność. W przypadku robót budowlanych robi się to na podstawie kosztorysu, a w przypadku dostaw i usług poprzez rozpoznanie rynku. Zamawiający może porównać chociażby dostępne na rynku foldery urządzeń. Innym sposobem jest po prostu sonda wśród wybranych wykonawców. Podawane przez nich ceny nie są w żaden sposób wiążące, ale na ich podstawie zamawiający szacuje wartość zamówienia.

Okazuje się, że taka prośba ze strony organizatora przetargu może oznaczać kłopoty dla przedsiębiorców. Nie zdają sobie oni sprawy z tego, że już samo przesłanie do nich pytania może zostać potraktowane jako zakłócenie konkurencyjności. W najlepszym razie kończy się na złożeniu wyjaśnień, w najgorszym może nawet oznaczać wykluczenie z przetargu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.