Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Kary umowne nie powinny być określane w uchwale dotacyjnej. Należy je wskazać w umowie z beneficjentem

23 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Regionalna izba obrachunkowa podważyła zapisy w naszej uchwale dotacyjnej dotyczącej wymiany źr ó deł ogrzewania. Chodzi o zapisy przewidujące zapłatę kary umownej, kt ó re mają być stosowane w umowach o przyznanie dotacji. Kary miałyby być naliczane, jeśli np. mieszkaniec zdemontuje nowe źr ó dło ogrzewania albo zaniecha korzystania z paliw ekologicznych. Rada zdecydowała się wprowadzić tego rodzaju zapisy, by zabezpieczyć właściwe wydatkowanie środk ó w. Czy rzeczywiście nasze działanie jest nieprawidłowe?

Stanowisko regionalnej izby obrachunkowej jest prawnie uzasadnione. W uchwale dotacyjnej dotyczącej wydatków na ochronę środowiska nie powinno się zawierać zapisów związanych z karami umownymi. Te kwestie powinny być natomiast uregulowane w umowach z beneficjentami.

Sankcja

Zacznijmy od wyjaśnienia mechanizmu kar umownych, które mają normatywne podstawy w przepisach kodeksu cywilnego (dalej: k.c.). Z jego art. 483 wynika, że w umowie można zastrzec, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kara umowna). Ponadto w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Żądanie odszkodowania przenoszącego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony inaczej postanowiły. Jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy sytuacji, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.