Plany ogólne już za trzy lata, a pieniędzy z KPO nie ma
Narastają wątpliwości strony samorządowej co do źródeł finansowania zmian w planowaniu i gospodarowaniu przestrzennym proponowanych przez rząd. W szczególnie trudnej sytuacji mogą się znaleźć małe gminy
Głównym założeniem projektowanych zmian jest uporządkowanie ładu przestrzennego poprzez wprowadzenie nowego, obligatoryjnego dokumentu planistycznego - planu ogólnego gminy. Będzie on aktem prawa miejscowego i zastąpi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Zgodne z planem ogólnym będą musiały być zarówno plany miejscowe, jak i decyzje o warunkach zabudowy. Strony rządowa i samorządowa zgadzają się co do tego, że trzeba skończyć z chaosem w planowaniu przestrzennym, jednak wątpliwości budzi finansowanie nowych obowiązków. Najnowsza wersja nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym była przedmiotem wczorajszego posiedzenia zespołu do spraw infrastruktury, urbanistyki i transportu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Udział w nim wziął wiceszef resortu rozwoju i technologii Piotr Uściński. - Opinia zespołu jest negatywna, ponieważ nie zostały wskazane konkretne źródła finansowania - relacjonuje Mariusz Marszał, ekspert ds. legislacyjnych Związku Gmin Wiejskich RP.
Jeśli nie KPO, to co?
Projekt ma być realizacją kamienia milowego A.1.3 Reforma planowania i zagospodarowania przestrzennego w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Oporności (KPO). W poprzedniej, kwietniowej wersji projektu jako źródło finansowania dla nowych obowiązków gmin w postaci tworzenia planów ogólnych wskazano 243 mln zł z KPO. W uwagach skierowanych do projektu korporacje samorządowe wyraziły obawę, że przy braku politycznych decyzji umożliwiających odblokowanie unijnych pieniędzy nie będzie środków na realizację założeń ustawy. - Projekt finansowany będzie ze środków KPO, których wypłacanie rozpocznie się jeszcze przed wejściem w życie ustawy - odpowiedział na tę uwagę resort rozwoju, jednak w nowej, wrześniowej wersji oceny skutków regulacji dodano zapis, wedle którego realizacja nowych zadań może być również pokryta z części 18. budżetu państwa (patrz: infografika). Niezmieniona pozostała przy tym informacja, że wypłata pieniędzy dla JST z KPO odbędzie się w dwóch transzach - 30 proc. w 2024 r. i 70 proc. w 2026 r. - Powstaje zatem wątpliwość, która z informacji dotyczących sposobu finansowania nowych zadań nałożonych na samorządy tą ustawą oraz terminów przekazywania środków jest prawdziwa - zastanawia się w swoim stanowisku Związek Miast Polskich. Strona rządowa przekonuje, że pieniądze na ten cel zapewni Polski Fundusz Rozwoju. Samorządowcy zwracają jednak uwagę, że finansowanie zmian w zagospodarowaniu przestrzennym nie zostało ujęte w projekcie ustawy budżetowej na 2023 r. - Interesują nas realne pieniądze, a nie zapisy - podkreśla Mariusz Marszał.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.