Pośpiech albo chaos
Przepisy przejściowe uniemożliwiają dokończenie niektórych procedur planistycznych, jeśli rozpoczęto je po 24 września br. Tego dnia w życie weszły rewolucyjne zmiany w planowaniu przestrzennym. Problem będą miały gminy, które nie zdążą przyjąć planów ogólnych do końca 2025 r. A takich samorządów – jak szacują sami lokalni włodarze – może być bardzo wiele ze względu na zbyt małą liczbę urbanistów na rynku i wciąż niepewne finansowanie tego zadania.
Eksperci ostrzegają, że gminy czeka paraliż planistyczny, dlatego konieczna jest nowelizacja. W przeciwnym razie albo część inwestycji zostanie zablokowana na dwa–trzy lata w oczekiwaniu na plany ogólne, albo włodarze zaczną wydawać jeszcze więcej decyzji o warunkach zabudowy, co tylko spotęguje chaos przestrzenny. ©℗ B9
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.