Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Małe gminy nie chcą biernie czekać na wejście systemu kaucyjnego

Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Ustawodawca nie nakłada na jednostki samorządu terytorialnego bezpośrednich obowiązków w związku z wejściem odbioru opakowań i odpadów opakowaniowych. Jednak część samorządów, zwłaszcza tych małych, już zaczyna przygotowania. Liczą, że współpraca z operatorami systemu, m.in. przy wyznaczaniu punktów zbierania opakowań, pomoże zmniejszyć odpływ odpadów do sąsiednich miast.

Choć do wejścia systemu kaucyjnego pozostały już tylko cztery miesiące, to w większości gmin niewiele się dzieje, zwłaszcza w tych, gdzie nie ma sklepów o powierzchni ponad 200 mkw. Tymczasem te właśnie gminy są najbardziej zaniepokojone. – Obawiamy się, że strumień odpadów odpłynie częściowo do sąsiednich miast, w których mieszkańcy robią zakupy i zapewne przy okazji będą oddawać butelki objęte kaucją – mówi Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, wiceprzewodniczący zarządu Związku Gmin Wiejskich RP.

Dlatego niektóre gminy już się przygotowują do rozmów z operatorami systemów, np. gmina Iława. – Nasza gmina zidentyfikowała już miejsca, gdzie mieszkańcy mogą napotkać trudności z dostępem do punktów zwrotu (np. wsie oddalone od sklepów wielkopowierzchniowych) i planujemy wspierać organizację takich punktów we współpracy z przyszłymi partnerami – zapowiada wójt gminy Iława Krzysztof Harmaciński.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.