Zostało niespełna pół roku na przygotowanie strategii rozwoju gminy
Miastom i gminom, które nie zdążą opracować strategii rozwoju do 1 lipca (lub nie zostaną objęte analogicznym dokumentem ponadlokalnym), grozi paraliż planowania. Bez niej po przyjęciu planu ogólnego nie uchwalą bowiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na nowych zasadach
Dotychczas przepisy nie nakładały na gminy obowiązku posiadania strategii rozwoju. Art. 10e ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.) przewiduje bowiem (w wersji, która będzie obowiązywać jeszcze do 30 czerwca br.), że „gmina może opracować strategię rozwoju”. Zatem pozostawiał samorządom swobodę w tym zakresie. W praktyce prowadziło to do sytuacji, w której owe dokumenty, jeśli w ogóle powstawały, często miały charakter fakultatywny i ograniczone znaczenie w bieżącym zarządzaniu gminą.
Ustawodawca, wprowadzając reformę systemu zarządzania rozwojem kraju, zdecydował się na zmianę tego modelu. Od 1 lipca 2026 r. powyższy przepis uzyska nowe brzmienie: „gmina opracowuje strategię rozwoju gminy”. Oznacza to, że strategia przestanie być wyłącznie dobrowolnym dokumentem. Ustawodawca uwzględnił ją w systemie dokumentów rozwojowych jednostek samorządu terytorialnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.