Rachunki gmin coraz częściej będą blokowane
Jednostki samorządu terytorialnego muszą regulować swoje zobowiązania tak jak każdy podmiot prawny. Inaczej może je spotkać przykra niespodzianka.
Stało się tak w przypadku Sejn w województwie podlaskim, gdzie samorząd przegrał proces z wykonawcą miejscowej oczyszczalni ścieków. W efekcie musi zwrócić syndykowi nieistniejącego już dzisiaj przedsiębiorstwa prawie 4 mln zł. Przy budżecie gminy w wysokości 18 mln zł to olbrzymia kwota.
Wierzyciel, nie czekając na ruch gminy, skierował sprawę do komornika. Na podstawie jego wniosku komornik przystąpił do egzekucji i zablokował konto bankowe magistratu. W efekcie samorząd nie może dysponować swoimi środkami.
Jak zapowiada Stanisław Kap, burmistrz Sejn, lokalne władze podejmą starania o rozłożenie zaległej wierzytelności na raty. W przeciwnym razie zagrożona może być realizacja zadań gminy.
Podobne problemy mogą wkrótce spotkać więcej samorządów. Zadłużonych ponad miarę gmin przybywa z roku na rok. Jak wynika z prognoz Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych ponad 90 samorządów będzie musiało wdrożyć postępowania ostrożnościowe przewidziane w ustawie o finansach publicznych.
- Kłopot w tym, że samorządy się zadłużają niekoniecznie logicznie. Władze danej jednostki powinny ponosić za to odpowiedzialność - mówi prof. Feliks Zedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
W konsekwencji samorządy będą musiały ciąć wydatki, w tym te przeznaczone na inwestycje.
lukasz.sobiech@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu